• Wpisów:3
  • Średnio co: 361 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 15:46
  • Licznik odwiedzin:4 089 / 1445 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Pierwszy raz od samego początku kiedy naprawdę była szczęśliwa kiedy patrząc na ich zdjęcie czuła radość i jego milość, tak na pewno pierwszy raz czuła to że to właśnie dziś z dniem dzisiejszym traci go bezpowrotnie. Co czuła? smutek? ból? nienawiść? a może ulgę? Ulgę że już nikt nigdy nie posądzi ją o zdradzę, że już nikt nigdy nie powie co ma robić i jak. Powiem wam że czuła jedynie jedną wielką pustkę. Jakby ktoś wziął i wydarł jej serce z klatki piersiowej. Jak gdyby ktoś odebrał jej wszystkie plany, wszystkie uczucia jakie do tej pory miała. Płakała mimo że nie powiedział nic, ona i tak już wiedziała. To smutne... ale ona niepowtarzalnie umiała wszystko pierdolić.
 

 
"Bacz byś kobiety do płaczu nie zmusił,
gdyż Bóg liczy jej łzy...
Kobieta z żebra mężczyzny powstała.
Nie ze stóp jego, by ją deptać.
Nie z głowy, by ją wywyższać,
lecz z boku, by równą była.
Spod ramienia, by ją chronić i blisko serca by ją kochać".
 

 
Kiedy Bóg tworzył Kobietę pracował szóstego dnia do późna.
- Dlaczego poświęcasz tyle czasu właśnie temu dziełu?- zapytał przechodzący obok blond włosy anioł.
- Czy zauważyłeś wszystkie szczegóły, które muszę uwzględnić by ją należycie ukształtować?- odparł Najwyższy pochłonięty pracą. - Musi być zmywalna, choć nie zrobiona z plastyku, mieć więcej niż 200 ruchomych części, które są wymienialne i musi funkcjonować na wszelkiego rodzaju pożywieniu. Musi być zdolna objąć kilkoro dzieci na raz, przytulić tak, by uzdrowić co jest do uzdrowienia – od stłuczonego kolana do złamanego serca, a to wszystko musi zrobić tylko dwiema rękami.-Tylko dwiema rękami… niemożliwe! I to jest model standardowy?! To zbyt wiele pracy jak na jeden dzień… Jutro dokończysz.- anioł był wręcz oniemiały.- Nie będę czekać do jutra- powiedział Pan. - Jestem już tak bliski ukończenia tego dzieła. Stanie się najmilsze mojemu sercu. W dodatku sama siebie leczy i potrafi pracować 18 h dziennie.Zafascynowany anioł podszedł bliżej i dotknął Kobiety.- Ale uczyniłeś ją taką miękką.
- Racja jest miękka - odparł Pan- ale uczyniłem ją także silną. Nawet nie wyobrażasz sobie jak wiele jest wstanie znieść i ile pokonać.
- A czy potrafi też myśleć?- zapytał anioł.
- Potrafi nie tylko myśleć, ale także pertraktować i przekonywać.- rzekł Najwyższy z szerokim uśmiechem.
- Zdaje się Panie, że to dzieło przecieka.- powiedział anioł dotykając policzka Kobiety. - Zbyt dużo nałożyłeś na nią ciężarów.
- Ona nie przecieka. To łza.- Bóg poprawił anioła.
- Łza? A co to takiego?- zapytał zaciekawiony sługa.
- Łzy są jej sposobem wyrażania smutku, wątpliwości, miłości, samotności, cierpienia i dumy.- to zrobiła na aniele piorunujące wrażenie.
- Panie jesteś geniuszem. Pomyślałeś o wszystkim. Kobieta jest cudowna.
- Rzeczywiście jest! Kobieta posiada siłę, która zadziwia mężczyznę. Potrafi radzić sobie z kłopotami i dźwigać ciężkie brzemię. Ma w sobie szczęście, miłość i przekonania. Uśmiecha się, gdy chce jej się krzyczeć. Śpiewa, gdy chce jej się płakać, płacze, gdy jest szczęśliwa i śmieje się, gdy się boi. Walczy o to, w co wierzy. Sprzeciwia się niesprawiedliwości. Nie akceptuje „nie” jako odpowiedzi, kiedy widzi lepsze rozwiązanie. Daje z siebie wszystko, żeby jej rodzinie dobrze się wiodło. Zabiera swoją przyjaciółkę do lekarza, kiedy się o nią martwi. Jej miłość jest bezwarunkowa. Płacze, kiedy jej dzieci odnoszą sukces. Jest szczęśliwa, kiedy wiedzie się jej przyjaciołom. Cieszy się, kiedy słyszy o narodzinach czy weselu.

Ma niestety jedną wadę: często zapomina jak wiele jest warta.